Powidła śliwkowe

Sezon na śliwki w zasadzie się skończył, ale mam nadzieje, że uda Wam się jeszcze skorzystać z tego przepisu. Prawdziwe powidła śliwkowe, bez cukru i innych zbędnych słodzików. Zarezerwujcie sobie kilka godzin przez trzy dni. To dużo, mało? Dużo, ale warto. 
Wszystkie odmiany śliwek mniej więcej posiadają tyle samo wartości odżywczych, a jedyna różnica tkwi w ich kaloryczności. Śliwki węgierki stały się najpopularniejszą odmianą w Polsce.  Węgierki zawierają spore ilości Wit. B, które pozytywnie pływają na nasz układ nerwowy i samopoczucie. Znaleźć można w nich także Wit. A, E i C przez to uznawane są za silne przeciwutleniacze. Zadaniem antyoksydantów jest utrzymanie równowagi między wytwarzaniem wolnych rodników a ich zwalczaniem. Przez to chronią naszą skórę przed powstawaniem zmarszczek (ochrona przed utratą kolagenu i elastyny). Natomiast polifenole, w tym katechiny i kwas chlorogenowy, które mieszczą się w skórce działają antyoksydacyjnie. Badania naukowe potwierdzają, że codzienne spożywanie śliwek może działać przeciwmiażdżycowo (hamowanie wchłaniania cholesterolu) oraz przeciwnowotworowo. Zawierają także minerały takie jak wapń, potas, żelazo, fosfor, magnez. Duża zawartość błonnika pozytywnie wpływa na nasz układ pokarmowy. Co ciekawe, suszone śliwki mogą gromadzić go aż 5 razy więcej w porównaniu do śliwek surowych. 
Jak widzisz, śliwki powinny urozmaicać naszą codzienną dietę. Oczywiście jedzenie codziennie surowych śliwek jest niemożliwe, ponieważ dieta nie powinna być monotonna. Warto je wykorzystywać na świeżo do ciast, owsianek i wszelakich kasz na słodko. Suszone śliwki wzbogacą także nasze śniadaniowe musli oraz dania wytrawne na obiad i kolację. A konfitura świetnie sprawdzi się do naleśników, pancakes i tostów. 
Czy warto poświęcić troszkę czasu na przygotowanie takich powideł? Według mnie zdecydowanie TAK! W trzy dni jesteście w stanie przygotować sobie zapasy na całą zimę.




Składniki
13 słoiczków

8 kg śliwek węgierek
2 cytryny
szklanka wody


Przygotowanie

1. Śliwki dokładnie umyć i wyciągnąć pestki.
2. Przełożyć do dużego garnka (najlepiej z grubym dnem). Dodać wodę i sok z cytryny.
3. Dusić owoce pod przykryciem przez godzinę. Następnie zdjąć pokrywkę i smażyć na bardzo małym ogniu przez 4 godziny. 
4. Po tym czasie odstawić do następnego dnia. 
5. Następnego dnia znów smażyć na bardzo małym ogniu przez 4 godziny często mieszając (łatwo się przypala).
6. Trzeciego dnia smażymy przez 2 godziny (należy mieszać bardzo często, ponieważ masa już jest gęsta i bardzo łatwo się przypala).
7. Przekładamy do słoików i pasteryzujemy.  






Takie powidła posłużą Ci zarówno do naleśników, ciast, jak i innych deserów oraz do dań obiadowych na słodko. Zdrowe powidła bez cukru, ulepszaczy i konserwantów. Samo zdrowie! 

Smacznego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

COPYRIGHTS

Wszystkie fotografie i teksty są mojego autorstwa.

Proszę nie kopiuj, ani nie używaj zdjęć i tekstów bez uprzedniego

skontaktowania się ze mną, uzyskania zgody i podania źródła linkującego do mojej

strony.

instagram