Zakopane

"Miłość, miłość w Zakopanem! ... "Zdecydowanie miłość do Zakopanego!
Pierwszy raz pojechałam do Zakopanego trzy lata temu. Wtedy też pierwszy raz wybrałam się w góry. Przeżyłam szok i już wtedy wiedziałam, że jest to nasze miejsce. Wraz z moim partnerem jeździmy tam regularnie. Urzekły nas góry i moc jaka w nich drzemie.

 

Miłość od pierwszego wejrzenia.



Do czasu, gdy byłam wegetarianką, w Zakopanem nie było problemu, żeby coś zjeść. Przecież miejsce słynie z serów, moskola, placków ziemniaczanych i pierogów. Ostatnim razem, gdy się wybraliśmy przeszłam już na weganizm. I tutaj pojawił się potencjalny problem. Jak się jednak okazało, nie taki diabeł straszny jak go malują. Co prawda nie jest łatwo, kilka razy spotkałam się z dowcipami na mój temat, ale da się! Troszkę kombinacji, do tego uprzejmy kelner i wszyscy byli zadowoleni.
O jednym trzeba pamiętać!
Jak idziecie w góry i wiecie, że zejdziecie do Zakopanego, późno to miejcie świadomość, że będzie jeszcze trudniej. Jadłodajnie albo pozamykane albo wszystkie wegańskie dania się skończyły. Ja raz o tym zapomniałam i skończyło się moskolem z jajkiem.

Poniżej przedstawiam Wam listę restauracji/jadłodajni, do których ja trafiłam i mogłam tam zjeść.



Karczma Przy Młynie (Bulwary Słowackiego 23, 34-500 Zakopane)

Karczma położona bardzo blisko Kuźnic. Po powrocie ze szlaku można odpocząć. Jak dla mnie najładniejsza karczma w Zakopanem. Uwielbiamy to miejsce przede wszystkim przez obsługę kelnerów. Codziennie od godziny 18 gra kapela góralska i to do zamknięcia. Teraz najważniejsza część, czyli menu. Możecie zawsze liczyć na warzywa gotowane, grule na blachach (zaznaczcie, że bez masła) i bar sałatkowy. Dodatkowo w tym roku dołożyli sałatkę wegańską. Sałatka zawiera awokado, fasolkę, szparagi, pomidorki, oliwki oraz kuskus. Jest sukces! Polecam tę karczmę zdecydowanie. Pomimo tego, że opcji wegańskich jest mało, to przez obsługę można im to wybaczyć.




Dobra Kasza Nasza (Krupówki 48, 34-500 Zakopane)

Restauracja znajduję się także w Gliwicach i Krakowie. Duża sala i świetna obsługa. Miejsce zawiera pewne elementy nawiązujące do stylu zakopiańskiego. Uwielbiam, jak w restauracji panuje półmrok i jasne światło pada tylko na stoły. Miejsce od razu nabiera klimatu, ciepła i spokoju. Tam to odnajdziecie. Jeśli jedziecie do Zakopanego z mięsożercą, tak jak ja to jest to idealne miejsce dla Was. Menu jest spore. Restauracja bazuję głównie na kaszach (gryka, perłowa i jaglana). Kasze z pieca podawane są na drewnianych deskach - robi pozytywne wrażenie. Ja zamówiłam grykę z mieszanką grzybów, cebulką i ziołami. Do tego był dodatkowo podany sos barbeque. Są jeszcze opcje z kukurydzą i brokułami, pomidorem z koprem i na rozgrzewkę marchewka z imbirem. Uwaga! Pierwsze dwie podawane z sosem czosnkowym. Wystarczy zaznaczyć, żeby był inny sos.

Jestem na tak! Na pewno tam wrócę.






















Bar Górski (Weteranów Wojny 2, 34-500 Zakopane)

Raj na ziemi dla wegan! Na karcie regionalne dania w wersji wegan. Zobaczyć w karcie zupę wegańską to szczyt marzeń. Ceny bardzo przystępnie jak to w jadłodajni. Jedzenie bardzo dobre. Zamawiałam pierogi i kotleta buraczanego i zaspokoiło to moje kubki smakowe. Zarówno dania wegańskie, jarskie, jak i mięsne są pyszne. Dobry neutralny grunt dla par wegańsko-mięsnych. Obsługa też bardzo w porządku. Bar jest czynny co prawda do godziny 21, ale idąc o 19, nie prawdopodobnie nie zjecie już nic wegańskiego. Zresztą nie ma się co dziwić to jedyne miejsce w Zakopanem, gdzie można zjeść regionalnie, ale wegańsko. Podczas mojej ostatniej wizyty Pani na kuchni popełniła błąd. Na pokrojonego zielone ogórka podała śmietanę. Cóż. Zdarza się. Nie wszczynam kłótni o takie rzeczy w barach.
Ogólnie miejsce godne polecenia, jeśli chcecie tanio i dobrze zjeść.







STRH Bistro Art Cafe (Krupówki 4a, 34-500 Zakopane)
 
Jak dla mnie najlepsza kawiarnia w Zakopanem! Na pierwszy rzut oka, wnętrze robi mocne wrażenie. Bardzo nowoczesne i proste. Dwa to świetna obsługa. Kelnerzy robią kawał dobrej roboty. Obsługa bardzo profesjonalna. Lokal jest czysty, pachnący i przyjemny. Do tego dochodzi duży taras, na którym przesiadywaliśmy godzinami. Widać z niego Gubałówkę oraz pasmo Tatr ze Śpiącym Rycerzem. Menu jest rozbudowane, kilka opcji wegańskich. Kawa do wyboru na mleku sojowym albo kokosowym, za które nie trzeba dopłacać. Jak kawa do z deserem. I tutaj też pozytywnie, są dwie opcje wegan. Zamówiłam brownie i było ... cudowne. Nie jedliśmy tam nigdy niczego z dań . W zwyczaju mamy chodzić tam na kawę. Jeśli ktoś jadł wegan burgera, to proszę o opinię w komentarzu. Zdecydowanie polecam!













Schronisko PTTK „Murowaniec” na Hali Gąsienicowej

Schronisko piękne. Położone w cudownym otoczeniu. Dobre miejsce do wyjść w wysokie partie gór. Codziennie są tam tłumy, niezależnie od godziny. Byliśmy dosyć wcześnie, zapytałam Panią o jakieś danie wegańskie. Nie było nic, ale wyczarowała! Otrzymałam ryż z jabłkiem posypany cynamonem. Ta pozycja jest w menu z tą różnicą, że ryż smażony jest na maśle. Ja miałam odgrzewany w mikrofali. Na mleko sojowe do kawy nie liczcie. Kawa czarna też jest smaczna. Natomiast ceny... W schroniskach jest drożej niż w knajpach na Krupówkach. Jak nie chcecie dużo wydawać pieniędzy to kanapki i boxy.

Polecam to miejsce na pewno ze względu na piękne widoki i na odpoczynek przed wspinaczką. Jeśli lubicie ryż z jabłkiem, to zapewne głodni nie wyjdziecie.



My w trasie posiłkowaliśmy się batonami mocy. Dwa rodzaje na bazie płatków owsianych, bananów z orzechami i bakaliami. Trzeci rodzaj z czerwonej fasoli, kakaa i kokosem. Bez dosładzania.



Restauracja Watra - Browar (Hr. Władysława Zamoyskiego 2, 34-500 Zakopane)

Restauracja mieści się tuż przed Krupówkami, idąc od Kuźnic. Przykuwa uwagę swoim wyglądem. Duża restauracja, z dużymi salami w zakopiańskim stylu. Odkąd jeździmy do Zakopanego, zawsze tam chodziliśmy. Obsługa była miła, jedzenie dobre. Niestety tym raczej zawiodłam się na całej linii. Gdy zapytałam Panią, czy w karcie jest coś wegańskiego, to w pierwszej kolejności powiedziała, że moskol jest bez jajka. Stwierdziłam o jaa super! Uwielbiałam to. Po chwili wraca i mówi, że jednak nie. W takim razie ponowiłam pytanie. Na to usłyszałam uwaga, uwaga: NIE WIEM. Hola, hola to kto ma wiedzieć? Skończyło się na gotowanych warzywach, barze surówek i gotowanych ziemniakach. Obsługa się zmieniła i to zniszczyło klimat tego miejsca. Jedyne, dlaczego warto się tam wybrać, jest piwo! Posiadają własny browar, w którym możecie się rozsmakować w czterech rodzajach piw.



Regionalny Bar Mleczny S.C. (Hr. Władysława Zamoyskiego 5, 34-500 Zakopane)


Nie zjecie nic wegańskiego.


 



Tutaj nie dostaniecie nic. Możecie liczyć na czarną kawę. Bardzo negatywnie odebrałam to schronisko. Gdy zapytałam Panią o danie wegańskie, usłyszałam: "ogórek". Nie lubię, jak ktoś ze mnie drwi i się śmieje. Szkoda, bo Morskie Oko jest jednym z najpiękniejszych miejsc w Zakopanem.


Znacie jeszcze jakieś miejsca, gdzie można zjeść coś wegańskiego? A może byliście świadkiem jakiegoś nieprzyjemnego zajścia?







14 komentarzy:

  1. Super zdjęcia! Te potrawy na nich wyglądają bardzo smacznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ahhh Zakopane to miejsce do którego kocham wracać <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tam my też! Obowiązkowo każdego roku :)
      Cudowne miejsce i przede wszystkim ten klimat.
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Ja również kocham Zakopane, ale poza sezonem turystycznym :) Fajna "mapa" kulinarna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My pierwszy raz wybraliśmy się w sezonie i to był raczej ostatni. Najlepiej wrzesień. Wtedy przynajmniej nie a kolejek na szlakach. :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Uwielbiam Zakopane :)
    Gdy się jest na jakieś diecie ciężko coś znaleźć dla siebie na mieście. Choć to na szczęście się zmienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sałatki i szwedzki stół z warzywami jest w większości miejsc. Na dłuższą metę dla takiej osoby stanie się to bardzo monotonne. :) W Zakopanym za wiele rzeczy kusi :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Nigdy nie bylam w Zakopanym, ani w ogole w gorach. Zawsze kiedy planowalam tam pojechac, to życie mi te plany pokrzyzowalo. Zakopane to moje marzenie :) mam nadzieje, ze sie uda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakopane to must! :) Cudowne miejsce.
      My zakochaliśmy się w Zakopanym od pierwszego wejrzenia. :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. Zdjęć to się narobiłaś fajnych sporo. Dzięki Ci za wpis. Kiedy tam się wybiorę to coś tam o restauracjach będę już wiedziała. Nie jestem może weganką ale przyblizylaś kilka fajnych miejscówek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i mam nadzieje, że posłuży :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Super ujęcia.
    A Zakopane bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń

COPYRIGHTS

Wszystkie fotografie i teksty są mojego autorstwa.

Proszę nie kopiuj, ani nie używaj zdjęć i tekstów bez uprzedniego

skontaktowania się ze mną, uzyskania zgody i podania źródła linkującego do mojej

strony.

instagram