Veganmania Kraków 2018


Witajcie,


W Krakowie 16 września odbyło się wydarzenie o nazwie "Veganmania". To największe targi w Polsce związane z wegańską żywnością, usługami i odzieżą. Wydarzenie zlokalizowane było w Starej Zajezdni MPK, która swoim urokiem już w pierwszym momencie mnie zachwyciła. Samo wydarzenie to kolejna edycja "Veganmanii" w Krakowie, a wszystko jest zasługą fundacji Otwarte Klatki, która powstała w 2012 roku. Walczą oni przede wszystkim o lepszy los zwierząt hodowlanych, a ich celem jest edukacja, dokumentowanie i wprowadzanie zmian aby przeciwdziałać cierpieniu zwierząt. Równie ważnym celem całego wydarzenia jest popularyzacja weganizmu. Jedną z mocno współczesnych kampanii są "Tatuaże zamiast Futra". Podczas każdego eventu organizowanego przez fundację robiąc tatuaż pomagasz zwierzętom, ponieważ wszystkie zebrane kwoty są przekazywane na walkę z przemysłem futrzarskim w Polsce.






Wydarzenie zgromadziło ponad pięćdziesiąt stanowisk. Od pysznego i zróżnicowanego wegańskiego jedzenia z całego świata, przez kosmetyki nietestowane na zwierzętach, modną odzież, sklepy spożywcze BIO, a kończąc na studio tatuażu i barber shopie. Nie zabrakło także gości zza granicy. Między innymi pojawili się Atma LT z Litwy, którzy specjalizują się w wegańskich przekąskach i słodyczach. Ponadto prowadzone były wykłady, na które zostali zaproszeni np. Radosław Zarzycki - wegan, trener personalny i ambasador SilaRoslin.pl, a także Darek Gzyra - autor książki "Dziękuję za świńskie oczy". Cykl wykładów zamknął się o 18:00 pokazem filmowym "Klatki".





Na każdym stoisku była możliwość rozmowy ze sprzedawcą na temat oferowanych przez nich produktów. Sklepy spożywcze i restauracje dodatkowo umożliwiły degustacje swoich przekąsek i wyrobów własnych. Pierwszym miejscem, który przykuł naszą uwagę było Cremajo. Firma oferuje wegański majonez w 4 rodzajach: o niskiej i normalnej zawartości tłuszczu, z curry i z polskim czosnkiem. Smak jest nie do odróżniania od normalnego majonezu. Jeśli nie robicie wegańskich majonezów w domu, a brakuje Wam tego smaku to jak najbardziej zachęcam do wypróbowania. Bardzo przypadł nam do gustu ten z czosnkiem, a Wy który lubicie najbardziej?




Oczywiście, najwięcej wegańskich restauracji przybyło z Krakowa. Zahaczyliśmy o Veganica, PieRogi Vegan, Vegano Cafe i oczywiście Farma Burgerownia Roślinna. Skusiliśmy się na Rybaka, w skład którego wchodziła seleryba (seler, nori i spirulina) od Farma Burgerownia Roślinna. Smak niesamowity, niska cena i naprawdę duża porcja.







Obowiązkiem było dla nas odwiedzenie stoiska Bezmięsny Mięsny. Oni naprawdę są niesamowici! Jeśli ktoś z Was poszukuje smaków mięsnych bezmięsnych to ta opcja wydaje się być jedną z najlepszych. Podczas wydarzenia była możliwość spróbowania kiełbasy jałowcowej, pepperoni, gyrosa, boczku, pieczeni i kiełbasy wiejskiej. Przynajmniej nam tyle udało się wypróbować. I muszę przyznać, że pieczeń powala z nóg. Uzyskaliśmy informację, że planują oni ruszyć z produktami bezglutenowymi. Czekamy z niecierpliwością!



Sklep Kuferek Smaku posiada w swojej ofercie bardzo dużo zdrowych produktów spożywczych zarówno wegańskich jak i bezglutenowych. Dysponują także szeroką gamą kosmetyków i akcesoriów wegańskich. Muszę się Wam pochwalić, że kupiłam w końcu swoją wymarzoną bambusową szczoteczkę do zębów. Czekała na mnie ostatnia sztuka! Oferowane przez nich dzisiaj suszone daktyle były znakomitej jakości i w przystępnej cenie.




Oczarowało mnie stanowisko sklepu Mayda. W ich ofercie znajdują się piękne torby kangurzyce. Torby charakteryzują się dużymi uszyskami zwierzaków, które doszyte są z przodu. Nadaje to niesamowitego uroku. Niestety w dniu festiwalu nie było już dostępnego koloru jaki chciałam mieć, ale dowiedziałam się, że wchodząc na ich stronę internetową, mogę zamówić sobie spersonalizowaną torbę.

A na koniec kawa na mleku sojowym u Kawiarza. Wybierając rodzaj kawy przykuła naszą uwagę pozycja "Cold Brew Coffe". Jak myślicie co to jest? Otóż jest to kawa macerowana, tzn. otrzymywana przez długotrwałe moczenie zmielonej kawy w wodzie. Posiada ona podobno sporo unikalnych właściwości: wyższą zawartość kofeiny i antyoksydantów oraz mniejszą kwasowość. Po spróbowaniu albo Wam ta kawa zasmakuje albo nie, ponieważ posiada bardzo mocny i gorzki smak.


Festiwal zgromadził bardzo duże grono wegan jak również wegetarian i osób jedzących na co dzień mięso. Serce rosło widząc zaciekawienie i uśmiech na wszystkich twarzach. Całość za sprawą organizatorów, którzy perfekcyjnie zorganizowali "Veganmanie" od początku do końca. Część stanowisk była pozytywnie zaskoczona ogromnym zainteresowaniem ze strony przybyłych osób. Wspaniale było uczestniczyć w takim evencie jednocześnie poznając wielu wspaniałych ludzi o dużym sercu, którym los zwierząt nie jest obojętny. To pokazuje jak duża siła drzemie w takim stylu życia, z powodu pozytywnego wpływu na zdrowie, modę, ale przede wszystkim z miłości do zwierząt. Ta miłość i determinacja mogą bardzo dużo zmienić.

Podsumowując, wydarzenie świetne. Organizacja na plus. Inicjatywa i cel jak najbardziej na tak! Oczekuję na większą ilość takich wydarzeń i możliwości poznania większej grupy tak wspaniałych ludzi.

Ktoś z Was był na Veganmanii w Krakowie albo w innym mieście?

Jak oceniacie wydarzenie?

Tym, którym nie udało się dotrzeć z całego serca zachęcam i zapraszam za rok.



Worek zakupiony na stoisku Otwartych Klatek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

COPYRIGHTS

Wszystkie fotografie i teksty są mojego autorstwa.

Proszę nie kopiuj, ani nie używaj zdjęć i tekstów bez uprzedniego

skontaktowania się ze mną, uzyskania zgody i podania źródła linkującego do mojej

strony.

instagram