Zapiekanie fioletowe ziemniaki z kotletami sojowymi

Pierwszy raz fioletowe ziemniaki spotkałam niedawno. Zaciekawił mnie ich kolor i przede wszystkim smak. Warto przyjrzeć się tej odmianie ziemniaków. Co takiego w sobie skrywają i gdzie prowadzi się ich uprawy?
Fioletowe kartofle nazywane także inaczej truflowymi naturalnie pochodzą z Ameryki Łacińskiej. Do Europy przywędrowały prawdopodobnie w XIX wieku do Francji, tam były określane jako Vitelotte. W Polsce natomiast udokumentowano ich obecność w latach 70. XX wieku. 
To, co nas tutaj najbardziej interesuje to wartości odżywcze. Z powodu fioletowego koloru, którego nadają antocyjany, kartofle truflowe mają ich więcej niż zwykłe kartofle. Dzięki zawartości antocyjanów pomimo dużej zawartości skrobi, po ich zjedzeniu poziom glukozy wzrasta bardzo powoli. Dodatkowo zawarte w nich spore zapasy błonnika pozytywnie wpływają na naszą perystaltykę jelit oraz zmniejsza wchłanianie cholesterolu. Dla osób będących na diecie to świetnie rozwiązanie, ponieważ odczuwa się dłuższe uczucie sytości. Jeszcze raz muszę wspomnieć o antocyjanach. Badania naukowe dowodzą, że to właśnie one mają właściwości przeciwzapalne, przeciwnowotworowe i korzystnie wpływają na nasz układ krążenia. W przypadku nowotworzenia antocyjany neutralizują reaktywne formy tlenu oraz zwiększają absorpcję przez komórki wolnych rodników. Wykazano między innymi pozytywny wpływ spożywania fioletowych ziemniaków na raka jelita grubego. Inne wartości odżywcze takie jak (na 100 g): sód (13 mg), potas (204 mg), wapń (22 mg) i  fosfor (28 mg) oraz witaminki z grupy B, kwas foliowy i witamina C. 100 gram dostarcza 72 kcal.
Jeżeli chodzi o smak, to nie odczułam bardzo dużej różnicy. Smak jest troszkę wyraźniejszy i bardziej kremowy. Ich wykorzystanie w kuchni jest identyczne tak jak w przypadku tradycyjnych ziemniaków. Świetnie sprawdzają się jako frytki, pure, chipsy oraz zwyczajnie gotowane np. do sałatek. Po pierwsze mają świetne właściwości, a po drugie nadadzą ciekawego i niebanalnego wyglądu naszym potrawom. 



Składniki 

4 porcje

750g fioletowych ziemniaków

4 łyżki oliwy z pestek winogrona
sól, pierz, czosnek niedźwiedzi, ziele angielskie,
świeży tymianek (gałązki)  
sok z cytryny 





Przygotowanie


1.Piekarnik nagrzać na 200 stopni C.
2.Blachę wyłożyć papierem pergaminowym.
3.Ziemniaki dobrze umyć, wyszorować szczoteczką. Nie obierać.
4.Umyte ziemniaczki pokroić na ćwiartki. Do oliwy dodać przyprawy (ziele angielskie rozgnieść w moździerzu) i sok z cytryny. Przygotowaną oliwą posmarować ziemniaki.
5.Na górę ułożyć kilka gałązek tymianku.
6.Piec ok. 30 - 40 minut. Sprawdzić widelcem.

U mnie ziemniaczki podałam z kotlecikami sojowymi od Sante, także z piekarnika w pysznej panierce. 

Panierka do kotlecików sojowych


Składniki


płatki owsiane
siemię lniane
otręby żytnie
słonecznik łuskany
sól, pieprz



Smacznego! 

2 komentarze:

  1. a gdzie takie fioletowe ziemniaczki kupię?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi udało się je dostać w Tesco na dziale z warzywami :)
      Wydaję mi się, że są w normalnej ich ofercie bo to ie było na żądnej akcji :)
      Pozdrawiam

      Usuń

COPYRIGHTS

Wszystkie fotografie i teksty są mojego autorstwa.

Proszę nie kopiuj, ani nie używaj zdjęć i tekstów bez uprzedniego

skontaktowania się ze mną, uzyskania zgody i podania źródła linkującego do mojej

strony.

instagram