Zupa ziemniaczana inaczej

Wokół ziemniaków krąży wiele mitów. Wiele osób na początku diety eliminuje je całkowicie na swojej diecie. Dlaczego? Czy ziemniaki są aż tak kaloryczne i pozbawiona wartości odżywczych? 

Tak naprawdę ziemniaki nie są wysokokaloryczne. Jeden średniej wielkości ziemniak ma ok. 50 kcal. Zawartość białka też nie jest duża (2g/100g), natomiast jest to białko łatwo przyswajalne przez nasz organizm. Ponadto zawierają aminokwasy egzogenne, które nasz organizm musi dostarczać z zewnątrz. A witaminy i minerały?
  1. Jeden z najsilniejszych przeciwutleniaczy - witamina C.
  2. Witaminy z grupy B.
  3. Minerały: potas (450 mg/100 g), fosfor (60 mg/100 g), magnez (22 mg/100 g), wapń (15 mg/100 g), sód (2 mg/100 g) i żelazo (0,5 mg/100 g). 
  4. Bezglutenowe. 
Jak widzicie, ziemniaki nie są naszym wrogiem. Oczywiście, jak wszystko należy je jeść z umiarem. Całą kaloryczność ziemniaki zyskują przez sosy! Nie posypujemy, nie polewamy ich niczym wysokokalorycznym i przetworzonym. Na górę zawsze możecie użyć ziół, takich jak majeranek, tymianek, bazylia i oregano. To z całą pewnością nie podniesie kaloryczności a dodatkowo wzbogaci smak.

Dlatego ode mnie dzisiaj pożywna zupa ziemniaczana, troszkę różniąca się od tej tradycyjnej. Kochamy warzywka, dlatego została ona dodatkowo wzbogacona o brokuły.


Składniki
na 4 porcje

7 małych ziemniaczków
pół brokuła
3 duże pieczarki
marchewka
pietruszka
mała kalarepa
cebula biała
lubczyk
przyprawy: papryka, sól himalajska, pieprz, zioła wg uznania.
oliwa z oliwek

Przygotowanie

1.Cebulkę pokroić i podsmażyć na oliwie z oliwek.
2.Marchewkę, pietruszkę i kalarepę obrać i pokroić. Dodać lubczyk i podsmażoną cebulkę. Gotować bulion.
3.Ziemniaki oraz pieczarki obrać i pokroić - dodać do bulionu.
4.Gdy ziemniaki będą prawie ugotowane, dodać różyczki brokuła.
5.Przyprawić i gotować pod przykryciem do momentu aż brokuły będą miękkie.

Zupa ziemniaczana z brukułem, grzybami oraz kalarepą.


Na jedną porcję zupy przypada ok. 219 kcal. 
Uważacie, że to dużo, mało?
Ziemniaki nie są takie straszne, jak je malują.

Smacznego!

6 komentarzy:

  1. Aj jaka dobra :o Już wiemy co dziś będzie na obiad! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda smakowicie :) Chętnie przyrządzę taką zupę z Twojego przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że przy wartościach kalorii powinny być jeszcze rozpisane makroskładniki bo jednak same kalorie są mało potrzebne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetna wskazówka :D Dziękuję bardzo za pomoc. Będziemy nad tym pracować. Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Uwielbiam Twoje zdjęcia jedzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubie ziemniaczki, potrafie takie ugotowane wyjadać z garnka ;)

    OdpowiedzUsuń

COPYRIGHTS

Wszystkie fotografie i teksty są mojego autorstwa.

Proszę nie kopiuj, ani nie używaj zdjęć i tekstów bez uprzedniego

skontaktowania się ze mną, uzyskania zgody i podania źródła linkującego do mojej

strony.

instagram