Klopsiki jaglane z koperkiem i prażonym słonecznikiem

Klopsy z kaszy jaglanej to świetny pomysł na szybki obiad! Nie wymagają wielkich umiejętności kulinarnych. Jednocześnie są bardzo pożywnym i pysznym daniem. Zaletą takich klopsików jest także możliwość zrobienia ich w większej ilości i przechowywania przez 2-3 dni w lodówce.

Uwielbiam te klopsiki! Moją propozycją jest zrobienie ich z dużą ilością koperku, podsmażoną cebulką i czosnkiem. Dodatkowo u mnie ich smak podkręciły prażone pestki słonecznika. Jednak możecie tutaj eksperymentować i przygotować je z innymi składnikami. Możecie dorzucić warzywa, na przykład marchewkę, pietruszkę czy kukurydzę. Tak samo smak możecie wzbogacić różnymi mieszkami przypraw. Ja piekę je w piekarniku, aby nie dodawać już więcej oleju do smażenia, bo i tak był już ze smażonej wcześniej cebulki. Jednak jak najbardziej możecie je podpiec na patelni. Teraz pytanie, z czym je podawać? I tutaj otwierają się kolejne drzwi możliwości. W tym przepisie podałam je z pikantnym sosem pomidorowym. Jednak wyszła ich tak pokaźna ilość, że na następny dzień zrobiłam do nich sos pieczarkowy i podałam z pieczonymi batatami. Do tego ulubiona zimowa surówka mojej babci i tym sposobem mamy pełnoprawny posiłek. Wybierajcie dodatki, które Wam smakują i które macie akurat w domu. Macie duże pole manewru. 

I jeszcze jedno. Nie musicie wykorzystywać tutaj blendera. Ugotowana kasza jaglana rozgniata się w palcach. Wystarczy troszkę "wyrobić" klopsiki rękami i gotowe.














Składniki:
41 małych klopsów

klopsy
2 szklanki kaszy jaglanej
2 średniej wielkości białe cebule
3 ząbki czosnku
duży pęczek świeżego koperku
szklanka nasion słonecznika
olej rzepakowy
pieprz
sól

sos pomidorowy
2 puszki pomidorów
2 cebulki dymki
2 ząbki czosnku
1 papryczka chilli
pęczek świeżego szczypiorku

Przygotowanie:

1. Kaszę jaglaną przepłukać, aby pozbyć się z niej goryczki (jeśli nie macie sita, możecie zalać ją kilkukrotnie wodą energicznie mieszając).
2. Następnie kaszę zalać 3 szklankami wody, dodać szczyptę soli i gotować aż jagła wchłonie nam całą wodę. Odłożyć do ostygnięcia.
3. Na rozgrzaną patelnie z minimalną ilością oleju dodać bardzo drobno pokrojoną cebulkę  i zeszklić (jeśli chcecie zaoszczędzić trochę czasu na smażeniu, to możecie ją minimalnie posolić, wtedy woda szybciej z niej odparuje).
4. Jak cebula będzie już prawie gotowa, przełożyć ją na jedną połowę patelni a na drugiej podsmażyć sam bardzo drobno pokrojony czosnek.
5. Cebule i czosnek przełożyć do kaszy. Dodać także poszarpany świeży koperek i dokładnie wymieszać ręką.
6. Na tej samej patelni uprażyć nasiona słonecznika na złoty kolor (tym sposobem nie musicie znowu używać oleju oraz będziecie mieć mniej naczyń do zmywania). Na koniec wsypać je do ciasta na klopsy i tylko delikatnie wymieszać.
7. Z przygotowanego ciasta uformować małe klopsiki i ułożyć na blachę wyłożoną papierem pergaminowym. Tak przygotowane piec w piekarniku nastawionym na 200 stopni C przez 20 minut, jeśli chcecie, aby skorupka była chrupiąca albo w 160 stopniach przez 40 minut, jeśli wolicie mniej przypieczone. 


sos pomidorowy

8. W pierwszej kolejności myjemy cebulkę i podsmażany ją w garnku razem z grubo pokrojonym czosnkiem i przekrojoną papryczką chilli na minimalnej ilości oleju. 
9. Następnie dodać pomidory z puszki (jeśli macie pomidory całe to musicie je później  zblendować na gładko). Gotować przez około 20 minut, aby odparowało jak najwięcej wody.
10. Doprawiamy solą i ewentualnie pieprzem jak wolicie ostrzejszy smak. Na koniec dodajemy grubo pokrojony świeży szczypiorek. 

Ja klopsiki ułożyłam w naczyniu żaroodpornym, przykryłam przygotowanym sosem i zapiekłam w piekarniku w 220 stopniach. Jednak równie dobrze możecie klopsiki bezpośrednio już na talerzu polać sosem od góry. 


Smacznego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

COPYRIGHTS

Wszystkie fotografie i teksty są mojego autorstwa.

Proszę nie kopiuj, ani nie używaj zdjęć i tekstów bez uprzedniego

skontaktowania się ze mną, uzyskania zgody i podania źródła linkującego do mojej

strony.

instagram